Temptation

When you're sewing, there is this temptation to each time make the most beautiful thing. And I mean quite literally: I want to make the most beautiful dress each and every time I get the urge to sew for myself. I dig for the most perfect fabric, I search for the most impressive pattern and I already see myself walking around in the most exciting new piece. The next big thing. Granted, most of the results of those incredible journeys of my imagination end up in my closet only to be worn for special occasions. Which, as it turns out, aren't that many. Probably not as many as there are dresses in my closet. Every now and then, though, I get reasonable and I make something that is --you know --just wearable. Everyday stuff. Simple pieces that are versatile and go with everything. Like this top.

I made it in spring, along with this one and this one --they are all based on the same pattern. This floral version with a peter pan collar has been by far the most worn top of the last season. I also made one for a friend and one for my mum --each tweaked a bit to better suit the person they now belong to. I have a few more cut out and waiting to be sewn up when time allows. It's not an exciting piece by any means. But it's comfortable and a no brainer. Throw it on with a pair of jeans or shorts and I'm good. My thrifted velvet blazer just adds a little polish to the mix.

I'm wearing a top I made from a pattern I can't remember at the moment, fabric is vintage rayon. The rest is either old, or thrifted, or both.
Photos by my boyfriend.
Kiedy się szyje, niechybnie trzeba się zetknąć z pokusą sprawienia sobie najpiękniejszej rzeczy. Serio. Ilekroć siadam do maszyny, by sobie coś uszyć, chcę na koniec mieć najpiękniejszą sukienkę. Wyszukuję najlepsze tkaniny i najatrakcyjniejszy wykrój i oczyma wyobraźni już widzę, jak przechadzam się w najpiękniejszej kiecy na świecie. Efekty tych wyobrażeń wiszą potem w szafie i czekają na odpowiednie okazje. Których, jak się okazuje, wcale w życiu wielu nie mam. W każdym razie mam zdecydowanie więcej sukienek niż okazji.

Czasem mi się jednak zdarza pójść po rozum do głowy i uszyć coś - no wiecie - do noszenia. Proste rzeczy, które pasują do wszystkiego. Jak ta bluzka. Uszyłam ją wiosną, razem z i - wszystkie są z jednego wykroju. Uszyłam też jedną dla przyjaciółki i jedną dla mamy - każdą trochę podkręciłam, żeby lepiej pasowała do swojej właścicielki. To prosty wykrój, można kombinować: tu kołnierzyk, tu mankiety, tam z kolei rozcięcia po bokach. Mam skrojone dwie kolejne, które od lata czekają na ten moment, kiedy będę miała moment. Wersja ze zdjęć, w drobne kwiatki i z kołnierzykiem bebe, jest banalna do bólu, wygodna, pasuje do wszystkiego i wobec tego wszystkie moje wyszukane sukienki mogą się przy niej schować. Dżinsy albo szorty, właśnie ta bluzka i już. Na jesień jeszcze aksamitny żakiet. Miał być też kapelusz, ale wyszła cebula, to go nie ma.

Mam na sobie bluzkę, którą uszyłam na podstawie wykroju z którejś wiosennej Diany albo Anny, nie pamiętam już. Tkanina to wiskoza vintage. Reszta jest stara albo z ciucha, albo i to, i to.
Zdjęcia zrobił Bartek.

Follow

7 comments:

  1. I totally feel you... I want to make clothes so spectacular that even I would feel like wearing a costume amongst all the jeans and shirts everyone around me wears. I just have so much inspiration and imagination. Sewing T-Shirts never crosses my mind. But, just like you, I want to be reasonable and take it down a notch.
    I love the top, the fabric is so beautiful. Perfect with the jacket - I would wear this ensemble too. :)

    ReplyDelete
  2. What a cute top, I love the pattern!

    ReplyDelete
  3. Everything you make-even the simplest top-is elevated by your boyfriend's gorgeous photography!!

    ReplyDelete
  4. I love everything about this top!

    ReplyDelete
  5. That is a wonderfully lovely top. Sometimes the simplest things fit together into the most beautiful picture.

    www.theclassyjunk.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Today is December fourth 2016. And I am so ashamed for looking all these photo's of my Daughter so late. And these photos were here for so long time. My Dearest Klara, you are so beautiful woman... Klara I am so proud of YOU!

    ReplyDelete