The story of a pencil skirt

There isn't that much to the story, actually, so the title of this post is just a lure of sorts. The skirt is just a skirt. I made it about a year ago, intending to sell it. It was a size or two too small for me at the time. No one was interested in purchasing this piece, though, probably because of the quirky, rather strong plaid print. It lay in my closet for the last umpteen months until I put it on last week, only to find out, to my delight, that it fits me now! Thus, I earned a nice new pencil skirt. Who needs money when you have a new skirt? Especially one that you were in dire need of, like me.

That said, even though I will not sell this number, I can sew a similar skirt to measure if anyone was interested. Just sayin'.

I'm wearing a pencil skirt I made from vintage fabric, a shirt that was a gift from a friend (thank you, Ewe), a thrifted denim jacket and Mel by Melissa flats.
*Photos by my friend, Ela.


Uszyłam tę spódnicę w dość niecodzienną kratkę jakiś rok temu. Uszyłam za małą dla siebie, bo w zasadzie to miałam w planie ją sprzedać. Ale jakoś nikt się nie kwapił do kupna. Że za mała. Albo może jednak zbyt niecodzienna. To sobie do niej schudłam. I tak mi brakowało spódnicy ołówkowej. Co tam kasa, kiedy można mieć spódnicę, am I right?

Chciałam przy tym rzec, że o ile tej już nie sprzedam, to mogę podobną uszyć na wymiar. Również z bardziej stonowanych tkanin. Kto by chciał, ten wie, gdzie mnie szukać.

Mam na sobie spódnicę, którą sobie uszyłam z tkaniny vintage, bluzkę, którą dostałam od koleżanki (dzięki, Ewe), dżinsową kurtkę z second handu i balerinki Mel by Melissa.
*Zdjęcia zrobiła Ela.


Follow

10 comments:

  1. Lovely skirt, lovely style :)

    ReplyDelete
  2. Ile bym dała za taką spodniczke! niedość że tuba to w taki wzór! bardzo mi się podoba :)

    ReplyDelete
  3. Maksymalna uroczość, nie mogę się na Ciebie napatrzeć :-) I bardzo dobrze, że spódniczka się nie sprzedała, bo pasuje Ci idealnie!

    ReplyDelete
  4. Świetna jest ta spódnica. A całą stylizacja... jakby wyciągnięta z książki "historia mody". Bardzo doceniam oryginalność tkaniny (nie lubię nudności), krój prosty niczego nie psuje, a zestawienie z tą bluzką i kurtką ... mmmm :) No i oczywiście gratuluję zmieszczenia się w nią - ja to bardziej mieszczę się w coraz większe rzeczy, zamiast mniejszych. Ale to inny temat :P
    Kurczę, może też sobie taką spódnicę uszyję... Naprawdę świetna jest.

    ReplyDelete
  5. Świetna spódnica! :) Cała Twoja stylizacja jest cudowna!! :)

    ReplyDelete
  6. So happy that you're back. Your posts always manage to put a smile on my face. These shots of you are so lovely. I'm glad you decided to try on the skirt. It's such a great one!

    Have a beautiful day!
    Zoey

    ReplyDelete
  7. Oh it's so lovely to see you back! I've missed you so much! These photos are lovely and the skirt is beautiful! Like everything you make!!
    Have a fantastic day!
    Much love,
    Mona

    ReplyDelete
  8. Piękna, oryginalna i nieoczywista. Uwielbiam takie uśmiechnięte, pełne życia kobiety jak Ty :)

    ReplyDelete