Remix: wool biker jacket

*Outfits, clockwise: 1, 2, 3, 4.

Some clothes seem to need to mature in my wardrobe before I want to wear them. When I bought this jacket about two years ago, I was definitely in love with the unique take on a biker jacket that it was: wool bodice and knit sleeves. But somehow, I did not feel at home when wearing it. I liked the idea of it and I did not want to send it back but over a year had to pass before I got used to it. I really started wearing it last fall and continue to put it on often now that we have a slightly warmer winter. It's cozy and warm and goes with anything and I like it a lot. Could it be that it was I who had matured enough to wear it?

Niektóre ubrania muszą dojrzeć w szafie zanim je zacznę nosić. Tak było z tą kurtką: kupiłam ją jakieś dwa lata temu, bo bardzo podobało mi się, że jest niestandardowym ujęciem tematu ramoneski: jest wełniana i ma dziane rękawy z motywem dużych warkoczy. Kiedy do mnie dotarła, jakoś nie mogłam się przekonać do niej na sobie. Nadal podobał mi się pomysł na nią, więc jej nie odesłałam, ale musiał minąć ponad rok, zanim zaczęłam ją rzeczywiście nosić. Od zeszłej jesieni często ją na sobie mam. Jest ładna, ciepła i dobrze się zestawia właściwie ze wszystkim. Podoba mi się nawet bardziej niż wtedy, kiedy ją kupowałam. Może to ja do niej dojrzałam?

Follow