Remix: plaid shirt

Outfits 1, 2, 3 and 4 (clockwise)

I bought this plaid shirt a few years ago at a thrift store and it's been my favorite ever since. It's a bit loose on me but I don't mind, because that means it's fit me at whatever size I've been, as you can see in the photos above where I appear larger and smaller. My weight and measurements tend to fluctuate  a lot --for example just a few weeks ago I was about 4 centimeters smaller at waist than I am now. I think this is very common among women and that's why I think it's worth mentioning --you aren't alone, guys. 

In the photos above, there is a difference of only around 5 kilos between the left and right side, and yet, on a person of my height of 166 cm (5'4), it's visible. That's why I have quite a bit of clothes that I can wear at all times, that won't look obviously too small or too large as my weight fluctuates.

Back to the shirt, though: I usually wear it tucked in or hidden under a sweater with just the collar peeking out for a nice pop of colour. With the black dress I tied it in the front as a shy hint at pin-up and I'm looking forward to warmer days to wear it this way again (I need to sew a solid black dress for that, though, because this old one fell apart!). I like shirts in general just for that reason: they work in a lot of ways, you can layer over them and under them, and they can be a central piece of the outfit as well, as is the case in the outfit with shorts.

Kupiłam tę koszulę w kratę kilka lat temu w second handzie i od tamtej pory jest jednym z moich ulubionych ubrań. Jest nieco luźna, i to dobrze, bo dzięki temu mogę ją nosić niezależnie od rozmiaru, w jakim jestem. Jak widzicie na zdjęciach powyżej, raz jestem większa, a raz mniejsza, a koszula nadal pasuje. Moje wymiary i waga potrafią się mocno wahać - na przykład parę tygodni temu miałam w talii o jakieś 4 cm mniej niż w tej chwili. To typowe dla wielu kobiet, dlatego o tym wspominam - nie jesteście same.

Na zdjęciach powyżej, po lewej stronie jestem tylko o jakieś 5 kilo mniejsza niż po prawej, ale na człowieku mojego wzrostu (166 cm) już tę różnicę widać. Dlatego mam w szafie sporo ubrań, które pasują na mnie zawsze i nie wyglądają nigdy na zbyt małe ani zbyt duże, niezależnie od wahań wagi.

Wróćmy jednak do koszuli: zwykle noszę ją wciągniętą w spódnicę albo spodnie albo schowaną pod swetrem tak, by tylko kołnierzyk był widocznym akcentem kolorystycznym. W przypadku czarnej sukienki zawiązałam ją w talii - to taki nieśmiały dyg w stronę pin-upu i chciałabym coś podobnego powtórzyć, jak znowu zrobi się cieplej (aczkolwiek muszę do tego celu uszyć sobie nową czarną sukienkę, bo ta już się rozleciała). Lubię koszule za tę łatwość noszenia na różne sposoby. Czasem są tylko małym dodatkiem, jak w przypadku zestawu z beżowym swetrem, a czasem głównym elementem, jak w zestawie z czarnymi szortami.

Follow

9 comments:

  1. Wow! Every single outfit is adorable! I really love the way you styled it with a pencil skirt too - I never would have thought of that, but I love the way it looks!

    -Lindsey
    http://have-clothes-will-travel.com/

    ReplyDelete
  2. I think all these outfits look beautiful and so do you in all the different styles!
    Much love,
    Mona

    ReplyDelete
  3. I o to chyba chodzi, żeby rzeczy były uniwersalne - ubrać coś na wiele sposobów i okazji, i to tego jeszcze w różnym rozmiarze- to jest sztuka :) ! Prawe górne - znowu współczesna Dorotka w Krainie Oz, i jej rubinonowe pantofelki! Czad :) !

    ReplyDelete
  4. Chociaż podoba mi się na pierwszym zdjęciu i sama tak bym się ubrała, to z olówkową spódniczką wygląda rewelacyjnie! Na zimę vhyba wszystkie przybieramy :) dlatego dobrze mieć w szafie takie uniwersalne ciuchy, pozdrawiam.

    ReplyDelete
  5. Amazing post dear! Have a nice weekend:)

    www.bloglovin.com/blog/3880191

    ReplyDelete
  6. You are soooooooooooooooo lovely
    XXXXXXXXXXXXXXXXXX

    ReplyDelete
  7. Zestaw nr.3 podoba mi się najbardziej :) pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  8. Każdy zestaw ma w sobie to coś, ale chyba ten pierwszy wygrywa :)

    ReplyDelete
  9. Świetne zestawy, wybieram nr 1 :-)

    ReplyDelete