Vintage Tuesday: Świat Mody, summer 1969


Świat Mody, summer 1969

Continuing with yesterday's theme, I want to present to you Świat Mody, or 'World of Fashion' in English, a Polish fashion magazine first published right after the war that kept coming out until early 1990s if I'm not mistaken. While Polish people suffered a lot of poverty in post-war times, fashion and style were strongly sought after and magazines like Świat Mody, full of delicious photos of the most modern runway collections, were a welcome change from the greyness of everyday life. Pretty much no one in Poland in those times could see a Cardin dress or Balmain suit or Ricci coat in person, not to mention buying them (you know, we were behind the Iron Curtain and all), but thanks to this journal, they could draw inspiration from the photos.

A couple of such magazines were published during those times and at least some of them included sewing patterns for home seamstresses. Home sewing was quite the thing back then, and professional tailors were thriving: people would sew their clothes to measure because it was actually much cheaper than  buying designer fashions found in stores. Hard to imagine currently, no?

I sewed a wrap skirt from a pattern found within, you can see the original on page 12 and my rendition here. The pattern is well constructed albeit fitted for a very round-hipped woman. After sewing the darts up, I had some free space all around the hips, even though the waistband was tight! It made me feel modest, even though my derriere is really full. How's that for an uplifting pattern?

Świat Mody, lato 1969

Wczoraj pokazywałam Wam spódnicę, którą uszyłam na podstawie wykroju z jednego z polskich magazynów - a dziś ten właśnie magazyn chcę Wam przedstawić. Nazywa się "Świat Mody" i pierwszy raz wydano go tuż po wojnie. O ile się nie mylę, wychodził do początku lat 90-tych (czy ktoś może tę informację skorygować?). W czasach powojennych, jak wiadomo, nie było w Polsce łatwo, ale ciągoty do mody, czegoś eleganckiego i ekskluzywnego były silne. Dzięki takim magazynom jak "Świat Mody" Polki i Polacy mieli dostęp do najświeższych stylizacji prosto z zachodnich wybiegów (co samo wiązało się z niemałymi, nomen omen, wybiegami redaktorów - kto ciekaw, jak to było, niech przeczyta "To nie są moje wielbłądy" Boćkowskiej, naprawdę rewelacyjna lektura). 

O ile sukienka od Cardina, garnitur od Balmaina i płaszcz od Ricci nie były w zasięgu właściwie ani jednej polskiej ręki, to oglądanie ich zdjęć z pewnością służyło za olbrzymią inspirację. W tamtych czasach wychodziło takich tytułów kilka, a przynajmniej część dołączała stale arkusze wykrojów. A przecież nigdy później już krawiectwo, zarówno profesjonalne, jak domowe, nie cieszyło się taką estymą jak w PRLu. Szyło się ubrania na miarę, bo tak było taniej niż kupić je w sklepach. Trudno to sobie teraz wyobrazić, co?

Z tego wydania "Świata Mody" uszyłam spódnicę portfelową ze strony 12 - w moim wydaniu możecie ją obejrzeć tutaj. Wykrój jest porządnie skonstruowany, ale trzeba przyznać, że pasuje na bardzo krągłą w biodrach osobę. Nawet ja, z moim niemałym zadkiem, poczułam się skromnie, kiedy zobaczyłam, że po zszyciu wszystkich zaszewek, mam jeszcze sporo miejsca do wypełnienia. Ot, wykrój na poprawę samopoczucia!

Facebook Tumblr Instagram Pinterest
Follow

2 comments:

  1. Oh my! I am so obsessed with vintage magazines! There's just an amazing feeling that comes with finding them, sort of like finding treasure, and uncovering the secrets of the past. Such a lovely post and look into history. | fun fact: I actually speak Polish, so it was really interesting to be able to read the magazine. And I simply loved flipping through and studying the vintage fashion pieces.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oh, wow! I wonder where you learned to speak Polish! Do you have roots here?
      Vintage magazines are so incredible. I like these Polish ones best when it comes to looking at them as a thing describing the past. The other pattern magazines that I have are focused largely on clothes featured within but he Polish magazines showed fashion as a whole, and the patterns they included were scattered throughout the whole issue, hidden among gems from Dior and Ricci and other designers and I like that a lot.

      Delete