Vintage Tuesday: Burda Moden 06/1968


Burda Moden 06/1968

Another late 60s magazine this week, but this time it's the famous Burda. I don't own a lot of these because their prices skyrocket on the market but it's always a pleasure to look at one when I get my hands on it. This one is particularly interesting to me because it hints strongly at the beginning of the decade. Fit and flare dresses? Check. Pettitcoats? Check. Cute collars and other details? Check. It's a little weird, really, because late 60s were already about a more modern silhouette, mini skirts and simple shift dresses (and there's a lot of them here, too, admittedly). Perhaps Aenne Burda already sensed the 70s coming? Oh, the glorious 70s, so sensible and romantic at the same time... Whatever her reasons, I'm glad she went with it.

Also pay attention to that LARGE article about being at 30 and getting old ("it's critical time now!" it says). Way to tell women where their place is, Aenne! Although I do admit that the ideas for face massage and excercises are pretty nifty and smart. I've been doing both, although based on other resources, and these things do seem to work wonders so, actually, that one's on point. Just the title, repeated 10 times over the whole magazine.. so much eh!

W tym tygodniu kolejny magazyn z późnych lat 60-tych, tym razem słynna Burda. Nie mam ich zbyt wielu, bo zrobiły się bardzo drogie, ale ilekroć się skuszę na zakup numeru, jestem oczarowana. Ten mnie szczególnie zainteresował, bo nagle zrobił w tył zwrot i zajrzał jakby do początku dekady. Rozkloszowane sukienki? Są. Bufiaste haleczki? Też. Słodkie kołnierzyki i inne detale? Proszę bardzo. To naprawdę trochę dziwne, bo lata 60-te poszły w kierunku uproszczeń, pragmatyzmu i ogólnego modernizowania stroju: miniówki, luźniejsza sylwetka to było to (no i tego też w magazynie nie brakuje). Być może Aenne Burda wyczuła już nadchodzące lata 70-te? Och, piękne lata 70-te, tak bardzo rozsądne i romantyczne zarazem... Niezależnie od tego, jakie były powody naczelnej, cieszę się, że ten numer powstał w takiej postaci.

Acha, zobaczcie jeszcze ten OLBRZYMI artykuł o dobieganiu trzydziestki i starzeniu się (napisali tam: "Teraz jest krytyczny czas!"). Nie ma to jak pokazać kobietom, gdzie ich miejsce, co? Ale przyznaję też, że pomysły na masaż i ćwiczenia twarzy są spoko. Sama takie wykonuję, chociaż czerpię z innych źródeł, i naprawdę działa to cuda, więc tu punkt dla Burdy. Tylko ten powtarzający się 10 razy tytuł... o matko.

Facebook Tumblr Instagram Pinterest
Follow

1 comment:

  1. Oh what fun to see these old magazines! Love the dotty fabrics in the first few pages. You've gone to a lot of trouble to put these magazines on the internet like this, thanks so much! I'll be back to look at some more of your posts!

    ReplyDelete