Remix: The yellow gingham skirt

I sewed this skirt this April and since I probably soon have to stop wearing it (it's getting too cold for lightweight items like the one it is), it's a good moment for a remix and a wrap-up. I made it from a cotton printed in yellow gingham and it was definitely a great addition to my wardrobe because I've worn it loads ever since it came to life. I now think I need more skirts similar to this one --more pieces that act like solids even when they really aren't. Small prints like this one fool the eye into thinking that it sees a solid colour --and I, for one, like that subtle effect as much as I like wearing patterned clothes.

By the way, I can see how silly I look constantly lifting my hand towards my face in the photos! Definitely need to brush up on my posing skills!

Outfits: single photo1, 2, 3 and 4.

Uszyłam tę spódnicę w kwietniu tego roku i nosiłam ją przez całą wiosnę i lato bez przerwy. Jako że niebawem będzie musiała poczekać w szafie na powrót cieplejszych dni (jest z cienkiej bawełny, a robi się poważnie chłodno), to dobry moment na podsumowanie i remix. Okazuje się, że takie drobne wzory jak kratka gingham świetnie się sprawdzają w roli zastępników jednobarwnych materiałów, dzięki czemu śmiało można je łączyć z innymi wzorzystymi ubraniami. Muszę uszyć sobie więcej takich cwanych ciuchów, bo lubię ten efekt tak samo, jak lubię nosić najróżniejsze wzory.

Przy okazji zauważyłam, jak głupkowato wyglądam, ciągle podnosząc rękę na wysokość twarzy - zdecydowanie muszę podszlifować umiejętności pozowania!

Follow 
Facebook Tumblr Instagram Pinterest

2 comments:

  1. We wszystkich stylizacjach ta spódnica wygląda rewelacyjnie :) I faktycznie, z taką delikatną kratką wygląda jak jednobarwna i jest przez to ,,cwana" ;)

    ReplyDelete
  2. Ta spódnica jest rewelacyjna. Mało tego świetnie ją łączysz. Ciężko jest mi wybrać jedną, ulubioną. Fajne jest w niej to, że jest taka uniwersalna <3

    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    ReplyDelete