Don't let it get to you

The weather has taken a downturn recently and we're having minus temperatures in the night and freezing cold during the day. I hear it even snowed in some parts of the country. It's way too early for that! Where is my golden autumn with its yellow and red leaves? Where are my sunny days in which to soak up the late afternoon sun? I seem perplexed a little and so, bracing myself, decided to wear trousers. This is transitional, though. I'm not letting it get to me. Nothing personal about weather being what it is.



Jest zimno. Ponoć pada śnieg tu i ówdzie. Martwi mnie to. Miało być złoto, żółto i czerwono, miało być słońce wieczorem w twarz świecące, a naszły bure chmury i tyle. Trochę się przejęłam. Aż założyłam spodnie z wrażenia. Ale to chwilowe. Nie dam się temu. Ostatecznie pogoda nie człowiek, nie robi nam na złość. Tak tylko wyszło.




Jacket: vintage, from my Granny
Sweater: vintage, handmade by my Granny
Jeans: thrifted
Boots: old
Scarf: made it myself... sort of. Just a piece of wool.
Wild Heart Pin: made it myself

*Photos by me.

Facebook Tumblr Instagram Pinterest
Follow

2 comments

  1. Smutno trochę... za to te spodnie nie był wcale zły pomysł, bo są świetne, nie żadne jeansy, nie żadne szare, bure czy ponure, ale grochy! Odważnie i pięknie do klasycznej czerni w postaci marynarki i oficerek. Podoba mi się bardzo :)

    ReplyDelete