Vintage Tuesday: Der Neue Schnitt 7/1954


Another magazine from my collection: fitting the current season, from July 1954 which was just 61 years ago! Man, has the fashion changed... it's hard to believe how much modern style is simplified in comparison to those 1950s pieces. I'm actually coveting all the details that seem to be lost on most modern wear: the welt pockets, the gathers in the craziest places and weird darts shaping the garment in ingenious ways, the collars and decorative button plackets... 

I have a few favorites here: the 5 way dress, the dress from the back cover and the one with a broad collar, sewn in paiseley printed fabric from page 7. Now that I think about it, that last one is pretty modern-looking even!

Kolejny magazyn z mojej kolekcji: tym razem wpasowany w porę roku, bo z lipca 1954. Ma tylko 61 lat! Styl zmienił się niesamowicie do naszych czasów, wszystko się uprościło. A mnie brakuje tych uroczych detali, które prowadzą oko po stroju: te wymyślne marszczenia, zaszewki genialnie formujące ubranie w najdziwniejszych miejscach, kieszenie z wypustkami, kołnierzyki i wiązania, i ozdobne plisy, i patki...

Mam w tym numerze kilka ulubionych wykrojów: sukienkę na pięć sposobów, tę z tylnej okładki i tę we wzór paisley, z szerokim kołnierzem ze strony numer 7. Teraz zdałam sobie sprawę, że ta ostatnia wygląda nawet dość współcześnie!
facebook bloglovin pinterest instagram tumblr email

3 comments

  1. Sukienka ze strony 7, co piszesz, z szerokim kołnierzem spokojnie odnajdzie się w naszych czasach, ta z ostatniej to już wybitnie retro jest. Co mnie zadziwiwa, to jaką talię te kobiety miały, no osy! Mnie sie podoba z takim kołnierzem jak na s.5 ostatnia z prawej strony pomarańczowa w białe coś. I bluzki z wiązaniem w kokardę :)

    ReplyDelete
  2. Jejku, jakie piękne są te rzeczy z tej gazetki. Płakać aż się chce!

    ReplyDelete
  3. Amazing dresses! I wish they would make a comeback, a real comeback where everyone wears them. Maybe that way they wouldn't be so expensive and hard to find.
    xo,
    Alina
    alinasays.com

    ReplyDelete