Going in circles

This pretty dress printed in small circles has been a favorite of mine since I got it over a year ago and I've worn it mutliple times outside the blog and a couple of times for it. It's simple, lightweight and has a slightly loose fit which makes it a perfect summer piece. I tend to wear it with pink, of all colours. The deep emerald colour of the print seems to go very nicely with a light shade of pink --which was a slight surprise for me at first but I learned to trust my instincts for putting colours together lately. I used to say I can never do my colours right and so I would usually go for dark and subdued colours in the past. I guess when you get some practice with wearing more colourful clothes, the knowledge comes naturally to you.
Ta sukienka w drobne okręgi jest jedną z moich ulubionych części garderoby i często ją noszę. Jest prosta, nieco luźniejsza i cienka, bardzo wygodna na letnie upały. Często noszę ją z różowymi dodatkami, co mnie samą nieco dziwi, ale nauczyłam się ufać swojej intuicji do kolorów - po kilku latach noszenia ich w różnych zestawieniach podłapałam chyba co nieco i teraz niespecjalnie się przejmuję czy coś do siebie pasuje - zwykle pasuje.

dress: thrifted
belt: thrifted, vintage
backpack: Even&Odd via Zalando
Sandals: Gioseppo
Hat: thrifted
Sunnies: Rossmann
Photos by my boyfriend, The Fish.
Follow

18 comments:

  1. ładnie, sukienka i kapelusik urocze

    ReplyDelete
  2. Ale uroczo! Cudnie się prezentujesz ;)

    ReplyDelete
  3. Śliczna jest po prostu! Bardzo mi się podoba ten odcień zieleni i tak sobie myślę, że może on fajnie się komponować z wieloma innymi kolorami - różowy jak dla mnie otwiera listę ;). Wyglądasz uroczo :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak! Dzięki temu, że ta zieleń jest dość ciemna, można ją łatwo zestawić z różnymi innymi kolorami :).

      Delete
  4. Wyglądasz pięknie w takich sukienkach. Zieleń jest dla mnie bardzo skomplikowanym kolorem, a Ty go odczarowałaś ;)
    Dwa pierwsze zdjęcia boskie!
    Aż żaluję, że razem nie dane nam było pospacerować... ale wróciliśmy po 11 godzinach jazdy, wykończeni, bo na drogach był kosmos... ja już palnuję sierpień, tym razem musi sie udać :)
    Buźki

    ReplyDelete
    Replies
    1. Asiu, jeszcze nam się uda spotkać, pospacerować, pogadać i pofocić! Jestem tego pewna :).

      Delete
  5. Przepiękne zdjęcia! Śliczna jesteś!

    Pozdrawiam,
    VANILLAMADNESS.com

    ReplyDelete
  6. Beautiful photos! You are stunning. And the dress is wonderful. I think it would go well with a light shade of pink. Your colours always seem so on point!
    Gorgeous post as always.
    Much love

    ReplyDelete
  7. Beautiful look as always! Love the shades! :)
    xo,
    Alina
    alinasays.com

    ReplyDelete