Red&yellow

Sometimes I can't think of anything smart to say, you know. I usually try to tell you something I find important and want to share so that you can know me better and maybe, just maybe, spend a moment on reflecting upon what I said (if there is anything to reflect on, of course!). So as much as I prefer posts where I do actually have a story to tell, I think it's better not to pretend that I always have the right mindset to write something of value. So this time, it's just photos for you: an outfit in red and yellow, and a maxi cardigan that I've found in an on-line second hand shop and just had to bid on. I'm really happy I did, it's just so nice to wear something as pretty as this!








Czasem nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Zdecydowanie wolę napisać coś z sensem, pozwolić się lepiej poznać albo, jeśli to możliwe, zostawić coś do przemyślenia. Ale nie zawsze znajduję odpowiedni stan umysłu, żeby coś takiego powstało. I, nie oszukujmy się, nie zawsze musi. Lepiej więc czasem pozwolić zdjęciom mówić za siebie i nie wymyślać niczego na siłę.

Dziś więc zostawiam Was ze zdjęciami. Zestaw czerwono-żółty i kardigan maxi, który wypatrzyłam w second-handzie w internecie i porwałam, a teraz bardzo się z niego cieszę, bo miło jest nosić coś równie ładnego.

Cardigan: thrifted/Vero Moda
Blouse: Camaieu
Skirt: n/n
Belt: vintage, gift from my Mom
Scarf: old, Voegele
Boots: Wojas
Photos by my boyfriend, the Fish.

18 comments:

  1. Od tych zdjęć "bije" ciepło, Słońce, pozytywna energia :). Przepiękne zestawienie barw. Skojarzenie? Współczesna "Ania z Zielonego Wzgórza" :) Fajny ten kardigan :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ooo, jakie piękne skojarzenie! :D Dziękuję Ci za ten miły komentarz.

      Delete
  2. Świetny sweter i nie co jesienny, ale bardzo ciekawy look!

    Zapraszam na nowy post:
    http://alanja.blogspot.com/2015/04/trzy-panny-mode-moja-suknia-subna-i.html

    ReplyDelete
    Replies
    1. Faktycznie trochę jesiennie wyszło, ale co tam, nie upieram się przy tym, żeby pewne kolory przypisywać konkretnym porom roku :).

      Delete
  3. Kochanie, po pierwsze: dziękuję Ci za zawsze piękne komentarze, które mnie wzruszają ! po drugie: nie wiem czy już pisałam czy nie, ale widzę zmiany w szablonie: pięknie!!!! po trzecie: nie przejmuj się, czasami lepiej nic nie napisać jak się nie ma weny, a twoje zdjęcia i stylizacje są tak piękne, że przemawiają same za siebie <33

    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję, Katie! Szablon odświeżyłam i sama z przyjemnością na niego patrzę, cieszę się, że Ci się podoba :).
      Ty zawsze tak ładnie i dużo piszesz, nie spodziewałabym się, że czasem poddajesz się pisarskiemu lenistwu ;).

      Delete
  4. Masz bardzo ładne stylizacje, odwiedź mnie i napisz co sądzisz o moim stylu vintage

    http://six-vintage-chicks.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. Sometimes I can't think of anything to write even when I have my blog photos ready! It can be frustrating but sometimes it's best for us to just forgive ourselves and let the outfits and photos speak for themselves. As much as I love to write, sometimes it's exhausting!

    Lovely outfit, the sunlight is making me miss warm summer nights in my city : )

    Love, Amy

    ReplyDelete
    Replies
    1. Yup, it was exactly that thing! I hope I'm not stuck for long, though :). I like to write and would like to communicate a lot to the world not just through photos but also through words.

      Delete
  6. What Amy said! Word by word. :)

    Love the cardigan and the way you styled it.
    xo

    ReplyDelete
  7. Ach ta kolorystyka! Jak ten styl do Ciebie pasuje!
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete