I made a yellow gingham skirt


You have no idea how much joy this skirt brings me! I've sewn it in one afternoon a few days ago and it's just perfect. I already know it's going to be wonderfully versatile and probably my spring and summer favourite. It's a great piece to match with prints and solids and patterns. My first idea was to style it with all black everything but the weather turned beautiful for one day so I went with something less striking and also more everyday --a print. I really like this t-shirt with a skeleton with a baloon instead of his head. It's just the right amount of weird. Matched with a denim jacket and red accessories --it's just the thing I'd wear for a whole day and feel comfy.

I already have another pairing in mind (this time with a patterned shirt) AND I'll make sure to do the black and yellow version when it gets chilly again (it consists of a wonderful wool jacket I snatched for close to nothing at a thrift store). This skirt might become a very frequent guest on this blog!

Sorry this post is all about clothes! I know that's boring. I'm just so excited with this make that I wanted to share with you my happiness. Sewing makes you happy, that's a proven fact!



Nie macie pojęcie, jak bardzo mnie cieszy ta spódnica! Uszyłam ją w jedno popołudnie z cienkiej bawełny w kratkę vichy, i mimo chwilowych wątpliwości pokochałam ją z całego serca. Jest chyba najbardziej uniwersalną rzeczą, jaką uszyłam. Pasują do niej zarówno wzory, jak i gładkie kolory, dobrze się też łączy z nadrukami - jak w dzisiejszym zestawie. Swoją drogą strasznie mi się podoba ten t-shirt ze szkieletem, który trzyma na sznurku balona zamiast swojej głowy. Jest uroczy. Kupiłam go dla swojego chłopaka, Ryby, ale okazał się o wiele za mały, więc to mi przypadnie w udziale przyjemność noszenia go.

Kiedy uszyłam tę spódnicę, chciałam ją mocno skontrastować czarną resztą ubrań. Ale pogoda na chwilę się poprawiła, dlatego założyłam coś mniej dramatycznego. Teraz nie wiem czy pojawi się okazja, żeby ubrać wełnianą kurteczkę, którą chciałam tu dołożyć, ale może jeszcze się ochłodzi? W każdym razie mam już w głowie kilka pomysłów na kolejne zestawy i ciągle ich przybywa. Niewątpliwie ta spódnica często się będzie pojawiała na blogu.

Wybaczcie, że ten post jest wyłącznie o ubraniach - wiem, że to nudne! Chciałam się tylko podzielić z Wami radością, jaką mi daje uszycie czegoś ładnego. Dobre szycie jest najprzyjemniejszą rzeczą na świecie, to udowodnione!



Skirt: made it myself
Fabric: thrifted
Pattern: none/box pleats
T-shirt: thrifted, via Holy Rags
Denim jacket: Camaieu
Flats: old
facebook bloglovin' pinterest instagram tumblr rss contact

32 comments:

  1. Serio sama ją uszyłaś? no mega szacun kochana, widać, że masz fach w ręku! :) ja z moimi dwiema lewymi w zyciu bym takiego cuda nie wyczarowała :P hehe
    Przynajmniej będziesz miała pewność, że nie miniesz na ulicy pięć osób w takiej samej :P

    Przeuroczo wyglądasz! :)
    pozdrowionka :)
    Daria

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha, dzięki :). Tak, szyję sama i to sporo, i mam nadzieję, że z czasem moja garderoba będzie się składała w 90% z rzeczy, które sama uszyłam albo wydziergałam. I rzeczywiście - to fajne, wiedzieć, że ma się coś, czego nikt inny nie ma :).

      Delete
  2. doprawdy śliczna jest ta spodnika! :) i ten zestaw bardzo mi się podoba! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. A dziękuję! Bardzo miło to od Ciebie słyszeć, podziwiam Twój styl, Magdo! :).

      Delete
  3. ładna stylizacja

    http://iamemilia.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. ale u Ciebie bajkowy klimat panuje ;))

    ReplyDelete
  5. Fajny zestaw, świetne fotki :)
    http://www.khatstyle.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. Boże kochany naprawdę bardzo dobre połączenie,spódnica,gdyby nie była założona na osobę wydawałaby się dziwna,ale jest cudowna! Ty wyglądasz bardzo dziewczęco w ty wydaniu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha, dziękuję :). Rzeczywiście ta spódniczka solo mogłaby wyglądać na taką zawaliszafę, do której nie da się niczego dobrać - ale do mojej szafy na szczęście pasuje idealnie i mam wiele kombinacji, które z nią noszę :).

      Delete
  7. Podoba mi się takie połączenie!
    Super!

    ReplyDelete
  8. Świetna spódnica :) Szkoda, że nie widać koszulki :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ach, no, rzeczywiście trochę się schowała... Nadrobię to przy okazji innej stylizacji :). Dziękuję!

      Delete
  9. Naprawdę jestem zakochana w Twoim blogu! Nagłówek jest chyba najlepszy ze wszystkich, które widziałam, cały projekt piękny i oryginalny, zdjęcia mają cudowny klimat. ; ) Nieczęsto tak wychwalam, ale nie pozostawało mi nic innego. : p

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ooo, bardzo Ci dziękuję, to niezwykle miłe, co napisałaś :). Chyba miałam dobry dzień projektując ten layoucik, bo i mnie wciąż się podoba!

      Delete
  10. Lovely colours in your outfit, feels like spring is here!

    ReplyDelete
    Replies
    1. It definitely is! The days have been getting warmer and warmer! Thanks for visiting, dear :).

      Delete
  11. No ja nie mogę jakie ładne zdjęcia! Spódniczka śliczna :) Sama się na taką zamierzam, ale na razie popodziwiam Twoją :):)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A dziękuję :). Szyj, szyj, taka spódniczka to szybka i prosta sprawa!

      Delete
  12. I love it! I want to make skirts now too!!! Did you use a pattern?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thanks! No, no pattern is needed for a skirt like this one. It's just a rectangle of fabric that you fold into box pleats (or pleats or you can just gather it) and sew on a waistband. I can make a tutorial if you'd like me to :).

      Delete
  13. Wierzę Ci na słowo, bo ja szyć nie umiem , ręki do tego nie mam :(

    Za to się cieszę razem z Tobą, bo spódnica wyszła Ci elegancko, i taką słoneczną krateczkę prezentuj nam ile ile wlezie! Chętnie ją zobaczę i w innych zestawach!

    A klimat zdjęć, co tu dużo mówić, przecudny ... ! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aaatam, każdy umie szyć, tylko nie każdy ma do tego cierpliwość ;). To bardzo prosta czynność i umiejętność do nabycia w krótkim czasie. Może kiedyś będziesz miała okazję spdóbować i się przekonać :).

      Dzięki i ściskam! Twoje komentarze są najlepsze, dla nich chce mi się prowadzić bloga :).

      Delete
  14. That is such a beautiful skirt!
    And I love the photos amidst all those tiny tree blossoms, so peaceful.
    ~ette

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you Ette! It's so nice to see you here!

      Delete