Share Week

Dzięki postowi na blogu Joulenki trafiłam na fajną akcję, która polega na dzieleniu się linkami do ulubionych blogów. Jako że prowadzę na blogu swoją serię Lovely Blogs, a ta inicjatywa idealnie się w nią wpisuje, postanowiłam wziąć udział. Lubię się dzielić. Uważam, że warto to robić, fajnie jest polecać i linkować - a zdecydowanie zbyt rzadko się to dzieje, zwłaszcza w polskiej części internetu. Nie znalazłabym wielu wartościowych blogów, gdyby nie to, że ktoś je podlinkował u siebie. Dlatego ilekroć mogę - linkuję. A nuż kogoś to naprowadzi na ciekawy trop?

Zasady
  1. Na swoim blogu / vlogu publikujesz materiał, w którym polecasz trzech innych autorów
  2. Kryterium jest jakość, “ważność” danego blogera w Twoim życiu, jego lub jej wpływ na Twoje życie, efekt “wow” i inne niezwiązane z zasięgami sprawy.
  3. Link do swojego materiału-polecenia wrzucasz do komentarzy pod tym wpisem.
  4. Swoje polecenia z Twojego bloga/vloga przepisujesz też do formularza w tym wpisie.
  5. Dobrze się bawisz :).
Mój numer jeden od lat. To jeden z pierwszych blogów o stylu, na który trafiłam - i od pierwszego czytania, jest to blog ulubiony. Jeśli miałabym się nazwać fanką jakiejś internetowej postaci, to Rebecca byłaby moją celebrytką. Jej stylizacje są urocze, dziewczęce i pełne charakteru, a teksty stonowane i ciekawe. Jest prawdziwie oddana swojej blogowej pracy i nigdy nie zawodzi. Należy jej się osobny wpis w ramach Lovely Blogs - i niebawem się go doczeka.


To polska akcja, więc polecam też blogi polskie. Azjatycki Cukier to już legenda naszej blogosfery. Z wielką ciekawością czytam kolejne jej analizy kulturowego odbioru piękna, recenzje kosmetyków i fachowe porady z zakresu pielęgnacji cery. Dzięki niej zainteresowałam się kosmetykami do pielęgnacji skóry - i moja skóra bardzo jest jej wdzięczna za to, że istnieje i dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem.


To blog mojego przyjaciela. A co. Znam gościa od lat, lubię go okrutnie, to go chwalę. Jego blog jest młody, ale dobry i będzie coraz lepszy. Kamil bardzo przyjemnie zaskakuje mnie z każdą kolejną notką. Coraz lepiej pisze. Coraz głębiej się zastanawia. Coraz bardziej otwiera się na refleksje. I dzieli się tym, co myśli, z wielkim wyczuciem, klasą i wrodzoną wrażliwością.

Thanks to Joulenka's blog I've found a very nice initiative regarding sharing favorite blogs. Since I've already got a series of posts on the topic, one that I call Lovely Blogs, it just felt perfect to take part in. I think sharing and letting others know about good blogs out there is important, good and also fun. I wouldn't have found some of the most meaningful-to-me blogs if it weren't for other bloggers featuring their favorites in their posts.

The initiative I'm taking part in right now originated here and it's called, appropriately, Share Week 2015. The rules are simple.

  1. Shout out three other blogs you recommend.
  2. The criterion is the importance of each blogger in your life, the wow effect and other quality stuff.
  3. Link to your choices in your own blog post!
  4. Link to your choices in a blog post of the author of the initiative.
  5. Have fun :)

Ok, so here goes!
She is my number one. Her blog is the one I visit almost everyday and I browse her archives often. If I ever was a fan of a blogger, like a true fan, she is my celebrity. I love her sense of style, adore her looks and respect the style she communicates in. She's certainly a beautiful person with a beautiful soul. She's dedicated to her serious work as a blogger and never lets me down. She deserves her own post in my Lovely blogs series and she'll get it.


This one is in Polish. It's called "Asian Sugar" and the author is a Polish girl living in Singapore, preaching about the beauty standards in different places in the world --and about Asian cosmetics. It's obviously better than it sounds.


Another Polish blog (well, the initiative is Polish so it's only fitting...). The author has been a friend of mine for the longest time. It's been 10 years since we've met. It's incredible to think of, really. I really love thig guy. He's smart, sensitive, in touch with his feelings and reflexive. And all of it reflects in his writing, whatever the topic.


6 comments:

  1. The Clothes Horse is my all time favorite as well! There's a good chance that half of my Pinterest consists of Rebbeca's looks :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Yup, I noticed that :D. I actually follow you on pinterest and each time you pin Rebecca's photos, it brings a broad smile to my face :).

      Delete
  2. Azjatycki Cukier to też jeden z tych blogów, które bardzo cenię! Zawdzięczam Basi odkrycie świetnego peelingu z fasoli ;) Reszty nie znałam i z miłą chęcią lecę oglądać!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ciekawa jestem, jak Ci się spodobają :).

      Delete
  3. Też uwielbiam the clothes horse! :) Jeden z moich ulubionych blogów :) !
    Klaruńka kochana, dziękuję Ci za piękny komentarz! <3 Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy, bo ja kocham Twojego bloga <3
    Widzę, że masz nowy layout :) Super! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję, Katie!
      A blog Rebecca'i to moja ulubiona kopalnia pomysłów na stylizacje. Uwielbiam ją.

      Delete