Taking a deep breath






---------------------------------

I wanted to start by letting you guys know that I've changed the blog address so that it's easier to remember and type. It now goes like this: robot-heart.blogspot.com. So if you were following me on Bloglovin, make sure to follow again under the new address. Here's the button for your convenience:


Sorry for the hassle and thanks!

Chciałam dać Wam znać, że zmieniłam adres bloga na taki, który łatwiej zapamiętać i wpisać: robot-heart.blogspot.com. W związku z tym zmienił się adres na bloglovin. Jeśli mnie tam obserwowaliście, to kliknijcie w button powyżej, żeby nic Was nie ominęło. A jeśli nie obserwowaliście - to zapraszam!
---------------------------------

We desperately needed a vacation for a long time now. Finally, we packed our things, dog included, sent cats to my Mum and left for my boyfriend's parents.



Here we are now, taking in first moments of free time, soaking in sunshine and warm weather and making small trips to nearby forests and villages and towns, and generally trying to just chill the hell out and forget about the bustle of the big city we spend our everyday lives in.

The weather has been helpful in the process, it's so lovely and sunny outside we just want to get in the car and ride for miles only to stop at any place we find beautiful and then ramble and take photos and fall in love with the country.



Od dawna już potrzebowaliśmy wakacji. Ostatnie wolne dni mieliśmy w maju i czas do październikowego urlopu zdawał się ciągnąć w nieskończoność. Ale w końcu nadszedł ten dzień, kiedy odwieźliśmy koty do mojej Mamy, zapakowaliśmy kilka rzeczy i psa w samochód, i ruszyliśmy w stronę opolskiego na wypoczynek u rodziców mojego chłopaka, Ryby. 

 Jesteśmy tu więc i cieszymy się pierwszymi chwilami wolnego, wchłaniamy słońce i ciepło, i robimy małe wycieczki po okolicznych lasach, wioskach i miasteczkach. Najogólniej rzecz biorąc staramy się zacząć wypoczywać. Pogoda nam w tym pomaga, bo jest tak cudownie, że ciągnie nas na zewnątrz. Wsiadamy więc w samochód i jedziemy niemal bezludnymi drogami, aż trafimy w miejsce, które szczególnie nam się podoba, by powędrować po okolicy, porobić zdjęcia i zakochać się w widokach. 

Silk dress: Holy Rags vintage shop/French Connection 
Long cardi/coat: handmade by my Grandma, a hand-me-down 
Belt: Troll 
Scarf: found
Boots: Wojas
Photos by my boyfriend The Fish

10 comments

  1. fantastyczne zdjęcia! pierwsze jest cudowne! idealne ujęcie :) co do stylizacji, wprost idealna na jesień :) pięknie wyglądasz

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki :). Też bardzo mi się podobają te zdjęcia, Ryba uchwycił w nich doskonale spokój i łagodność tego dnia.

      Delete
  2. Bardzo kobieca stylizacja, seksowne rajstopy!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Seksowne rajstopy pozaciągane o gałązki podczas przedzierania się przez leśne chaszcze. Co kto lubi :).

      Delete
    2. oj tam, nie widać na zdjęciach

      Delete
  3. masz pięknego pieska <3
    obserwuje i będe zaglądać :)
    pozdrawiam

    www.violetfashion.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Great pictures! Enjoy your holidays!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thanks, dear! It really is beautiful here.

      Delete