I made a dress #6


Hello! Just a quick post to let you know that I haven't been idle. It seems that with each summer dress I make, the weather turns to the worse, so I've been making them a-plenty to make sure it snows soon enough. Kiddin'. The weather has ben worsening, though, and I have been sewing. 

This new dress is again made from the free pattern from Sew Mag, the one I've made twice before: here and here. I've set myself a goal to practice it till I make it really nicely. And I think third time's the charm because this one here turned out just how I wanted it. It only took a day to make! That's the fastest dress ever. It's fully lined, the skirt is sitting nicely around the waist, the gathers are regular and pretty. I really like how the hand-picked zipper turned out this time. The only thing that I should've worked on better was the hem. The fabric that I used here is kinda thick and stiff and I've worked with such fabric before so I know that folding it twice makes it ugly. So I only folded it once. I should've used a bias tape, in all honesty, but I can't be bothered now. I'll learn at another opportunity. 


Next up is a more autumn-style dress, a 1960s pattern from Neuer Schnitt, a German magazine that I bought a pile of some time ago and keep looking through for inspiration almost daily. I'm going with the model pictured below. I have a nice, soft, beige-ish, warm cotton fabric ready to cut for it. It drapes wonderfully, kinda like it's a knit, and I believe it will look great with those simple kimono sleeves. 



Wpadam na chwilę, żeby dać znać, że się nie lenię. Wygląda na to, że im więcej szyję sukienek, tym gorsza robi się pogoda, więc szyję szybko, żeby przyciągnąć do nas śniegi przed najbliższym wtorkiem. Żartuję oczywiście. Ale pogoda faktycznie się pogarsza, a ja faktycznie szyję. 

Nowa sukienka to znowu darmowy wykrój z Sew Mag, który uszyłam wcześniej dwukrotnie: tu i tu. Postanowiłam, że doprowadzę szycie tego wykroju do perfekcji i przy trzecim podejściu w zasadzie mi się to udało, nawet mimo jednego niedorobionego drobiazgu. Szyłam tylko jeden dzień, zaczęłam rano, a skończyłam w nocy, więc błysk. Sukienka ma pełną podszewkę, spódnica ładnie siedzi wokół talii, spasowałam nawet wzór tam, gdzie się dało. Marszczenie spódnicy jest równomierne, na czym mi zależało. Podoba mi się też jak wyszedł ręcznie wszyty suwak - jest równo i nic się damo nie odpina. Jedyna rzecz, którą powinnam poprawić, to obrębienie spódnicy. Podłożyłam ją tylko jeden raz, bo zdawałam sobie sprawę, że podwójne podłożenie tak grubej bawełny sprawi, że dół będzie się brzydko układał. Powinnam była wszyć lamówkę, ale teraz już mi się nie chce poprawiać. Nauczę się tego przy następnej okazji. 

Na tapecie mam teraz jesienną sukienkę o zupełnie innym fasonie niż dotychczasowe uszytki. Wykrój znalazłam w jednym z magazynów Neuer Schnitt z lat 60-tych, które kupiłam jakiś czas temu w sporej ilości i przeglądam je niemal codziennie w poszukiwaniu inspiracji. Wybrałam model widoczny na zdjęciu i mam do niego przygotowaną ciepłą, miękką, beżowawą bawełnę, lejącą jak dzianina. Powinna bardzo ładnie wyglądać w tej wersji - kimonowe rękawy to jest to.

Dress: made it myself
Fabric: thrifted
Pattern: free pattern from Sew Mag; made twice before: here and here
Belt: Troll
Tights: old
Oxfords: Nord

12 comments

  1. jest przeurocza!
    i ma wzór w "Twoich" kolorach - idealna dla Ciebie :)

    P.S. wracam do rzeczywistości, ogarniam, poprawiam się!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ach, dzięki! Ten wzór mnie totalnie zauroczył, musiałam ten materiał przerobić na sukienkę jak najszybciej :).

      P.S. Spokojnie! Nikt nie pogania, nie ma pośpiechu, nic nie ucieknie :).

      Delete
  2. śliczna sukienka :) podziwiam Cię za to, że sama sobie szyjesz :3
    http://whatisinthehat.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. Replies
    1. Dziękuję, bardzo miło mi to słyszeć :).

      Delete
  4. Lubię klimat retro, więc podoba mi się!
    BTW, uwielbiam parkiet-jodełkę;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Retro klimat w retro mieszkaniu ;).
      Dzięki! Wydaje mi się, że ta sukienka jest tak mocno retro przez swój deseń, że jakoś nie do wszystkich trafia. Ale ja jestem nią zachwycona, więc co mi tam ;).

      Delete
  5. This one is really nice. It looks cute, inspires me to go sewing myself as well :)

    ReplyDelete
  6. Jesteś niesamowita! Podziwiam i będę tu często zaglądać po kolejne inspiracje ♥

    ReplyDelete