Projekt: ciało

Miewam tak od czasu do czasu, że zdaje mi się, że nie mam nic do powiedzenia i wtedy, w zgodzie ze sobą, milczę. Potem pojawia się coś nowego i mogę znowu mówić.

Bardzo mocno pracuję teraz z ciałem: ze swoim, z cudzym; z jego formą fizyczną i wyobrażoną; z ciałem codziennym i medialnym; ubranym i nagim; ciałem żywym, prawdziwym, rzeczywistym. Od początku roku prowadzę Projekt: ciało. Rozmawiam z ludźmi i robię im zdjęcia aktowe.

W warstwie wizualnej chcę pokazać, że ciała są różne i nie ma powodu, by je w jakikolwiek sposób oceniać. Ich właściciele w nich żyją, działają, podejmują decyzje i to samo w sobie jest fajne i wartościowe. W warstwie intelektualnej próbuję zrozumieć jak traktują siebie i swoje ciała w obliczu społecznych norm, i co uważają za zasady, wedle których powinno się funkcjonować. W jaki sposób pojedynczy ludzie wytwarzają pole dla własnej indywidualności? Czy w ogóle takie pole istnieje wobec tego, że każdy możliwy tryb życia, każdy wybór i decyzja są społecznie opisane i mają swoje miejsce? Czy jeśli wybieram na przykład zdrowy tryb życia, to wpisuję się tylko w lokalną i tymczasową modę na jakiś tryb życia? Czy jeśli postanawiam ubierać się w takim, a nie innym stylu, to wpisuję się w charakterystyczny dla kultury Zachodu model nakazujący pielęgnowanie przekonania o wewnętrznym indywidualizmie poprzez powierzchowność? Niezależnie od odpowiedzi na te i inne pytania, dokonujemy codziennie różnych wyborów związanych z naszym ciałem - i  te wybory i decyzje są tym, co wartościowe, bo to one tworzą nas - po prostu ludzi.

Do tej pory spotkałam się z 90-ma osobami i każda z nich wniosła wiele nowego do projektu.



Comments

  1. Świetny pomysł, bardzo odważny. Piękne zdjęcia. Podoba mi się w nich to, że nie skupiają uwagi na nagości, ale stronie artystycznej.
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki! Właśnie o to mi chodzi w tych zdjęciach: tam jest po prostu ciało. Chciałabym przełamać ten stereotyp, że jeśli widzimy ciało nagie, to z miejsca je seksualizujemy.

      Delete
  2. zdjęcia świetne, zwłaszcza te uśmiechniete, w których mozna poczuć dystans modela do swojej nagośći, jestem ja, mój usmiech, ruch ciała związany z trzymanym owocem/warzywem i ciało, wszystko tworzy swojska harmonie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo się cieszę, że to widzisz! Taki miał być efekt :). Dzięki za dobre słowo!

      Delete

Post a Comment