Inspiration Thursday: Jeffrey Campbell

I think one of the craziest shoemakers is Jeffrey Campbell. That said, it's mostly his monster shoes that are well known in Poland. Those heavy and disproportionate litas that make your feet look like hooves or those heavy-soled truck wheel-like shoes... they're weird and ugly and people seem to like them. Well, I for one prefer the whimsical, quirky and retro-inspired stuff but you probably know that already. And guess what! JC has just what I need. I actually don't really NEED them but I do want them so badly. The ones with whales especially. You know me with my storytelling and all... whales on your flats are just just what I call a good story in clothing.

Jednym z bardziej szalonych projektantów obuwia jest, jak sądzę, Jeffrey Campbell. W Polsce znany głównie z buciorów-potworów w rodzaju lit, które zmieniają stopy w kopytka i tych, których podeszwy przypominają bieżnik opony tira. Są dziwne i brzydkie, ale ludziom się podobają. Albo, w każdym razie, ludzie je noszą. Ja z kolei wolę styl lżejszy, żartobliwy i wymyślny, a poza tym inspirowany modą retro. No i co? JC ma coś i dla mnie. Wszystkie powyższe buty mogłabym z miejsca przygarnąć i znaleźć im wygodne miejsce w swojej szafie (miałabym motywację, by oddać kilka mniej udanych par). Gdybym jednak musiała wybierać, postawiłabym na te z wielorybami (czy to orki?). Wieloryby na butach. To nazywam dobrą opowieścią.

Comments

  1. piękne są, ma fantazję!

    pozdrawiam
    velvetbambi.blogspot.com

    ReplyDelete

Post a Comment