Birds dress number 2 and film camera weekends

Number two is indeed a number two, as in, it's the second dress with bird pattern that I bought. It's also the first that got photographed. A few weeks ago I went for a walk with Bartek and we took our film cameras with us. Bartek had an idea of placing me against various backdrops, posed the same way in every photo. We wanted to check the camera's (Rolleiflex SL66 medium format SLR camera which I've already told you about) depth of field. We actually loved the outcome. Here are some nicer photos from the shoot. Mind you, this is more of a photography post than a personal style one.

This is probably the last post before we depart to Bartek's parents' home town for a few days. We'll be back next week and I'm sure I'll have some new photos - both taken on film and digital - to show you! See you in a few days!






Dress: second hand (Atmosphere)
Wedges:  CCC
Photos: Bartek (and me)








Numer dwa jest rzeczywiście numerem dwa, to znaczy jest to druga sukienka w ptaki, którą kupiłam. Z kolei jest pierwszą, która zostałam sfotografowana. Kilka tygodni temu poszliśmy z Bartkiem na spacer z aparatami analogowymi. Chcieliśmy przetestować moją lustrzankę średnioobrazkową (pisałam o niej już wcześniej) pod kątem głębi ostrości, a Bartek wpadł na pomysł, żeby ustawić mnie na różnych tłach za każdym razem w jednej pozie. Efekt osiągnięty - głębia ostrości obejrzana i prześliczna (aż strach pomyśleć, jak by to wyglądało z obiektywem portretowym). Obejrzyjcie sobie kilka najładniejszych zdjęć. Weźcie, proszę, pod uwagę, że ten post jest bardziej z serii "fotografia" niż "personal style".

To prawdopodobnie ostatni post przed naszym wyjazdem do rodzinnego miasta Bartka. wybieramy się na kilka dni w odwiedziny do jego rodziców i wrócimy w przyszłym tygodniu. Z pewnością wróci z nami cała masa nowych zdjęć, tych analogowych i cyfrowych, które będę chciała pokazać. Do zobaczenia za kilka dni!

6 comments:

  1. ładne buty, ale ten pasek skraca Ci trochę nogi ;/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na szczęście się tym nie przejmuję ;). Ale masz rację, do krótszej sukienki wyglądałyby lepiej.

      Delete
    2. Wcale nie skraca jej nóg, bo ma zgrabne kostki...

      Delete
  2. Albo spróbujesz ładniej stawać, albo noś dłuższe sukienki... Ta jest bardzo ładna i nogi też masz OK, tylko nieładnie stanęłaś. Bardzo apetyczne te pożeczki.

    Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
    Replies
    1. O tak, zdecydowanie muszę popracować nad pozowaniem. To dla mnie coś zupełnie nowego i ciągle się uczę, ale póki co zwykle czuję się przed obiektywem jak kłoda albo coś równie sztywnego :).

      Delete
  3. Przyzwyczaisz się, jeśli Twój fotograf nie będzie Cię nękał pozowaniem... Ja też nienawidziłam pozować, kiedy ojciec wciąż mnie ustawiał - a to "Bardziej w lewo! Rozluźnij się! Nie siedź tak sztywno! Nie garb się! Głowa wyżej! Głowa niżej! Uśmiechnij się!" (-Jak mogę się uśmiechąć kiedy mam już dosyć?) itp... Miałam mnóstwo kompleksów. Przeszło mi, kiedy uwierzyłam w siebie i przestałam się przejmować tym, jak wyjdę na zdjęciu. Teraz, kiedy widzę w lustrze, że ładnie wyszła mi jakaś stylizacja - sama proszę: - Zrób mi w tym zdjęcie....

    ReplyDelete